Znakomite gołąbki z ryżem i mięsem, z przepisu mojej mamy

Z ogromną radością pokazuję przepis na jedno z moich najbardziej ulubionych - polskich dań. Radość jest tym większa, że całymi latami broniłam się przed robieniem gołąbków. Przepis jest nieskomplikowany, nie lubię komplikować sobie życia.

Danie trochę pracochłonne, ale wierzcie mi, jego niepowtarzalny smak, wynagradza włożony trud. Za każdym razem, kiedy przygotowuję gołąbki, mam poczucie dobrze spędzonego czasu w kuchni.

SKŁADNIKI NA GOŁĄBKI Z RYŻEM I MIĘSEM (około 30 sztuk średniej wielkości)

  • 2 główki kapusty włoskiej (lub luźnej białej)
  • 3 szklanki ryżu
  • około 1 kg mięsa mielonego
  • sól
  • pieprz czarny
  • majeranek
  • mielone chilli (jeśli ktoś lubi)
  • liść laurowy
  • ewentualnie bulion (kostka rosołowa)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Na początku przygotowujemy kapustę. Zewnętrzne liście usuwamy, ale nie wyrzucamy, mogą się nam później przydać. Wycinany głąb. Do dużego gara lejemy wodę i wkładamy całą kapustę (wyciętym głębem do spodu). Kiedy liście zaczną mięknąć, powoli zdejmujemy jeden po drugim i układamy na dużym talerzu. W mniejsze liście też możemy śmiało zawijać farsz. Środkowe nerwy, zwłasza dużych liści kapusty ścinamy na płasko nożem (uważając żeby nie uszkodzić liści). 

W międzyczasie gotujemy ryż, powienien być lekko twardawy, następnie go odcedzamy. Gorący ryż mieszamy z surowym mięsem i przyprawiamy według uznania (sól, pieprz, majeranek oregano, papryka, chilli). Tak naprawdę, jakich przypraw użyjemy do farszu, taki charatekter będzie miało to danie. Osobiście lubię połączenie smaku łagodnych gołąbków, z dość ostrym sosem pomidorowym. 

Porcje nadzienia (około 2 łyżki, w zależności od wielkości liścia) kładziemy na liściu kapusty, boki zawijamy do środka i zwijamy ciasno w rulonik. Na dnie dużego garnka kładziemy niewykorzystane liście kapusty, a następnie w kilku warstwach układamy nasze gołąbki (złożeniem do dołu). Zalewamy wszysko osoloną wodą (bulionem - wersja dla bogatszych), wrzucamy liść laurowy. Dusimy pod przykryciem około 1 godziny.

Po takim czasie nasze gołąbki są już właściwie gotowe.

Ja, żeby wydobyć jeszcze bardziej ich smak, dodatkowo zapiekam je około 30 minut w piekarniku. Nagrzewam piekarnik do 180 stopni. Blachę, która jest w wyposażeniu piekarnika smaruję oliwą, następnie układam liście kapusty i bardzo ostrożnie przekładam gołąbki. W trakcie pieczenia, jeden raz polewam gołąbki wywarem, w którym się dusiły (żeby kapusta z wierzchu nie wyschła). Czas pieczenia skracam lub wydłużam, w zależności od tego, jak moje gołąbki się rumienią.

GOŁĄBKI Z RYŻEM I MIĘSEM NAJLEPIEJ SMAKUJĄ POLANE SOSEM POMIDOROWYM.

Najlepszą reklamą dla tychże gołąbków niech będzie informacja, że moje, wręcz chude dziecko, które niczego nie lubi jeść, potrafi zjeść ich 5.

O mnie

omnie glowne

Nazywam się Ewa Pastuszak.
Z wykształcenia i pasji jestem socjolożką.

Przede wszystkim jestem Mamą
(Filip 10 i Mikołaj 6).
I Żoną (Tomek 40+).

Pasjonuje mnie proste życie bez pośpiechu i filozofia Slow Life.

(...)

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.